piątek, 26 kwietnia 2013

Nauka i Technika w służbie ludzkości


Wysyp recenzji na blogu nie jest przypadkowy.

Otóż jedna z magicznych opcji smartfona jest programik, który rozpoznaje mowę jakoś tam coś tam i przetwarza ją na znaczki, takie wordowskie czyli gadam do telefonu, trochę sam do siebie robię cyk i wyskakuje recenzyjka.


Jak to wygląda w praktyce pokaże na przykładzie recenzji komiksu „Orędzie” autorstwa Wojciecha Kucharskiego i Juliusza Woźnego.





  1. Uruchamiamy program, który jasno komunikuje co należy zrobić: stuknij i gadaj


                                    





  2. Po tym następuje najważniejszy etap – przelewanie około 10 tys znaków z szybkością karabinu raczej nie maszynowego bo trzeba myśli zebrać unikać ciągłych eee i noo i yyy itd. Po wygłoszeniu do mikrofonu treści recenzji klikamy gotowe i.. Gotowe!



                                     


  3. Dodatkową zaletą programu jest ukryta opcja „weź nie pieprz tyle tylko przejdź do rzeczy” która działa świetnie w połączeniu z opcją „dobra skrócę to do dwóch zdań”
  4. Efekty? Zobaczcie sami- w pełni profesjonalna wyczerpująca temat recenzja